W sobotę, punktualnie o godzinie 6.15, podczas porannych rorat w naszej parafii wydarzyło się coś naprawdę wyjątkowego. Gdy wierni zgromadzeni w półmroku świątyni rozważali kolejne tajemnice Adwentu, w kościele niespodziewanie pojawił się… święty Mikołaj.
Ubrany w tradycyjny czerwony strój, z pastorałem i uśmiechem na twarzy, przeszedł między ławkami, witając dzieci i dorosłych. Jego obecność wprowadziła atmosferę radości i ciepła, jednocześnie przypominając, że Adwent to czas nadziei, dobroci i wzajemnego obdarowywania się.













